Search
Logowanie Rejestracja

Kawa z miodem – zdrowy zamiennik kawy z cukrem?

Lista artykułów blogowych

kawa słodzona miodem

Wszystko co powinniście wiedzieć o słodzeniu kawy.

Wielu z nas nie wyobraża sobie codziennej kawy bez łyżeczki cukru. Cukier, szczególnie ten biały, rafinowany, ale nie tylko, jest źródłem kalorii, a wśród dietetyków i osób dbających o zdrowe odżywianie ma złą opinię. Aktualnie na rynku poza znanymi od lat słodkimi umilaczmi napojów i potraw, dostępnych jest wiele alternatywnych, zdrowszych zamienników tradycyjnego cukru. Przygotowaliśmy dla Was krótką charakterystykę kilku z nich: miodu, cukru białego (buraczanego), cukru trzcinowego, ksylitolu, cukru kokosowego i stewii. Zanim zdecydujecie z jakim słodzikiem wypijecie dzisiejszą kawę zapraszamy do lektury.

Miód do kawy ?

Miód jest naturalnym produktem spożywczym, o słodkim smaku i wysokich wartościach odżywczych, produkowanym przez pszczoły miodne, pszczoły bezżądłowe oraz szerszenie z nektaru wielu kwiatów. Od czasów starożytnych był używany jako pożywienie oraz środek medyczny. Uważa się, że jest najstarszą wykorzystywaną przez człowieka substancją słodzącą. Przez wieki stanowił ważne źródło cukrów w pożywieniu ludzi.

Miód był dla starożytnych Egipcjan tym, czym dla dzisiejszej medycyny jest aspiryna: jednym z najpopularniejszych leków. Miód wymieniany jest 500 razy w 900 lekach opisanych w Papirusie Smitha, egipskim tekście medycznym pochodzącym z około 2600-2200 p.n.e. Sławiony jest tam jako środek gojący rany, czyraki i owrzodzenia.

Według wydanego w 1811 roku w Edynburgu Nowego Lekospisu „od najdawniejszych lat miód był stosowany jako lek”. Obecnie jego produkcja na świecie wynosi około 1,2 mln ton, co stanowi mniej niż 1% światowej produkcji cukru.

kawa z miodem

Skład miodu.

W skład miodu wchodzi około 200 substancji chemicznych, z których około 80% stanowią cukry w postaci mono- (glukoza i fruktoza) i disacharydów, a także woda, białka, kwasy organiczne, minerały (wapń, żelazo, miedź, magnez, mangan, fosfor, cynk, sód i potas) i witaminy (głównie tiamina, witamina B6 , niacyna, kwas pantotenowy i ryboflawina). Wartość energetyczna miodu wynosi ok. 300 kcal/100 g produktu. Dokładny skład miodu oraz kolor i zapach zależą od rejonu geograficznego z którego pochodził nektar oraz gatunku owadów, które go zbierały, a także warunków klimatycznych i środowiskowych.

Najbardziej wartościowym miodem jest nie różniący się składem od innych miodów,  pochodzący z Nowej Zelandii Miód Manuka. To co jest dla niego charakterystyczne, to zawartość metyloglioksalu – substancji bakteriobójczej występującej w nektarze rośliny Leptospermum scoparium.

Przeprowadzono wiele badań naukowych, w których oceniano wpływ miodu Manuka na różne narządy w chorobach przewodu pokarmowego, oddechowego, jamy ustnej, a także nowotworowych.

Wykazano, że miód Manuka może prowadzić do redukcji mikroorganizmów zlokalizowanych na skórze, zmieniać wrażliwość drobnoustrojów na antybiotyki, modulować reakcje immunologiczne, powodować przyspieszenie gojenia tkanki skórnej, hamować rozrost komórek nowotworowych oraz chronić przed uszkodzeniem promieniami UV. Miód Manuka wykorzystywany jest obecnie do wspomagania gojenia oparzeń oraz ran.  

Miód do kawy – jak go stosować?

Miód, a szczególnie Miód Manuka może stanowić zdrowszy zamiennik cukru, ale uwaga – aby dodany do ciepłego napoju zachował swoje właściwości, należy stosować go w odpowiedni sposób.

Trzeba pamiętać, że miód pod wpływem wysokiej temperatur traci swoje cenne walory; najlepiej więc dodać go do napoju, gdy ten nieco ostygnie (płynną postać miodu uzyskamy już przy temperaturze 53℃). Wystarczy już nawet 0,5 łyżeczki, by kawa nabrała charakterystycznego, miodowego aromatu i przyjemnego smaku.

Pamiętaj, że miód jest słodszy od cukru, dlatego można używać go mniej – pozwala to także ograniczyć ilość spożywanych kalorii, jakich dostarczy przyrządzona w ten sposób zdrowa kawa. Przygotowując kawę, miód można rozpuścić np. w mleku lub zastosować podobnie jak syrop.

Napój warto doprawić też cynamonem, imbirem lub kardamonem, a nawet odrobiną alkoholu, które wzmocnią smak kawy.


Cukier

Jak na tle miodu wypada biały cukier rafinowany czy też cukier trzcinowy, który przez bardzo wiele osób uznawany jest za zdrowszy zamiennik tradycyjnego cukru białego? Pierwszymi, którzy odkryli słodycz soku z trzciny cukrowej byli mieszkańcy Nowej Gwinei 8000 lat temu zaś pierwszym państwem europejskim, w którym skosztowano cukier trzcinowy był starożytny Rzym.

Popularyzację cukru trzcinowego na większą skalę zawdzięczamy jednak Arabom, którzy od VII w. systematycznie rozprowadzali cukier trzcinowy po całym Bliskim Wschodzie. Powstały wówczas plantacje w Syrii, Palestynie, Egipcie, Hiszpanii, na Cyprze, Krecie i Sycylii. To właśnie wtedy pojawiła się znajomo dziś brzmiąca arabska wersja nazwy cukru – sukkar.

W roku 1800 całkowita produkcja cukru na świecie wynosiła 250 000 ton. Pod koniec XIX w. cukier trzcinowy zaczął tracić swą pozycję na rzecz cukru buraczanego aby w roku 1880 zająć drugie miejsce – wówczas produkcja cukru buraczanego przekroczyła po raz pierwszy światową produkcję cukru trzcinowego.

Rodzaje cukru trzcinowego:

1. Cukier trzcinowy rafinowany (oczyszczony) – jest biały lub brązowy i składa się do 99 proc. z sacharozy. To najmniej wartościowy rodzaj cukru trzcinowego.

2. Cukier trzcinowy nierafinowany (nieoczyszczony) – o zawartości 80 proc. sacharozy i 20 proc. melasy – ma kolor od jasnobrązowego do prawie czarnego i w różnych krajach sprzedawany jest pod różnymi nazwami, np. jaggery w Afryce, gur w Indiach i Bangladeszu, desi w Pakistanie, hancaca w Peru, panela w Wenezueli.

3. Cukier trzcinowy Muscovado (nierafinowany) – znany też pod nazwą Barbados, jest bardzo lepki i ma postać miałkich kawowo-brązowych kryształków.

Cukier trzcinowy to sacharoza, czyli dwucukier zbudowany z cząsteczki glukozy i fruktozy. Ma wysoki indeks glikemiczny wynoszący 70, podobnie jak zwykły biały cukier.

Cukier trzcinowy w 100 g zawiera 400 kcal, w tym 100 g węglowodanów w postaci cukrów, 0 g białka, 0 g tłuszcz i 0 g błonnika pokarmowego. Takie same wartości odżywcze i kaloryczność ma cukier brązowy i cukier biały. Rafinowany, czyli oczyszczony cukier trzcinowy nie zawiera żadnych witamin i śladowe ilości składników mineralnych takich jak wapń, potas i magnez.

Nieco więcej składników odżywczych ma nierafinowany, czyli nieoczyszczony cukier trzcinowy. Różnica wynika z wyższej zawartości melasy.

Cukier buraczany

jest obok cukru trzcinowego jedną z dwu najpopularniejszych odmian cukrów jadalnych spożywanych na świecie. Cukier buraczany, jako gotowy produkt, jest nazywany cukrem spożywczym.

Pierwotnie cukier nie był, jak dziś, dodatkiem do napojów czy potraw dostępnym dla każdego, ale – jako wyjątkowy przysmak – trafiał na stół bogaczy w postaci tzw. głów cukrowych.

Głowy cukrowe wnoszono na stół jako osobne, wykwintne danie o charakterze egzotycznym. Nie posypywano nim niczego, nie miał on bowiem znanej nam postaci sypkiej. Był przysmakiem do… polizania – i nie każdy z domowników mógł dostąpić tego zaszczytu!

Pierwsze dane dotyczące obecności cukru w burakach pochodzą z 1575 roku, kiedy to Francuz Olivier de Serres odkrył i podał w swojej pracy “Théâtre d’Agriculture”, informację, że buraki posiadają pewną ilość cukru. Jego odkrycie nie spotkało się z zainteresowaniem. Minęło jednak 40 lat i do sprawy powrócił uczeń Margrafa – niejaki Franz Karl Achard, Francuz mieszkający w Prusach, w 1786 opracował schemat produkcji cukru na skalę przemysłową.

W 1826 została uruchomiona pierwsza w Królestwie Polskim cukrownia w Częstocicach. Jej założycielem był Henryk Łubieński, którego uznano za jednego z polskich pionierów w przemyśle cukrowym. W latach 1800-1900 cukier przestał być rarytasem, stał się artykułem codziennego użytku we wszystkich klasach społecznych.

W 1880 produkcja cukru buraczanego przekroczyła po raz pierwszy światową produkcję cukru trzcinowego. Dziś jest jednym z najszerzej konsumowanych produktów spożywczych i jednym z najtańszych. Na początku XX wieku liczba ta wzrosła do 8 milionów ton. W połowie lat 70-tych roczna produkcja cukru wyniosła 80 milionów ton. Dziś na półki naszych sklepów trafia już ponad 100 milionów ton cukru w roku.

Cukier buraczany to najpopularniejszy cukier spożywczy składający się z sacharozy. Ciężko doszukać się wartości odżywczych tego produktu, ponieważ w 100 g cukru białego znajduje się prawie 100% węglowodanów. Ma wysoki indeks glikemiczny wynoszący 70, a w 100 g zawiera 400 kcal.


Alternatywne źródła cukru warte rozważenia?

 

Cukier kokosowy

zwany również sokiem kokosowym jest cukrem pochodzącym z soku kwiatów drzewa kokosowego. Cukier kokosowy w prawie 80% składa się z sacharozy, co daje mu słodki, karmelowy posmak, który docenią smakosze kawy.

W odróżnieniu od rafinowanego cukru białego, cukier kokosowy jest jedynie minimalnie przetworzony, a więc większość jego składników mineralnych pozostaje nienaruszonych.

Cukier kokosowy jest bogaty w aminokwasy, jest dobrym źródłem pierwiastków śladowych, oraz zawiera 12 istotnych witamin z grupy B. Wartość energetyczna cukru kokosowego i cukru rafinowanego jest zbliżona. 100 g cukru z kokosa dostarcza 381 kcal (łyżeczka 4 g -15 kcal), a białego cukru rafinowanego – 405 kcal (łyżeczka 4 g -15 kcal) .

Różnica między dwoma cukrami występują nie poziomie indeksu glikemicznego. Indeks glikemiczny cukru kokosowego określany jest jako niski 35 (wg Instytutu Badawczego Żywności i Żywienia Republiki Filipin), dla porównania IG białego cukru to 70. Pomimo tego, że IG cukru kokosowego jest niższy niż IG białego cukru, ale to nadal produkt, który zawiera ponad 90% cukrów w składzie i powinien być stosowany okazjonalnie, nie tylko przez diabetyków.

Stewia

jest rośliną pochodzącą z terenów Ameryki Południowej (głównie Paragwaju i Brazylii), gdzie od wieków była wykorzystywana jako ludowy środek leczniczy i naturalny słodzik. Istnieją w sumie 154 rodzaje stewii, ale tylko dwa z nich charakteryzują się słodkim smakiem. Stosuje się je pod postacią świeżych lub suszonych liści  – liście stewii są naturalnie słodkie i do 40 razy bardziej słodkie niż cukier stołowy, a także ekstraktów w formie tabletek, proszku lub płynu. Największą popularnością stewia cieszy się w Japonii. Największą zaletą stewii jest jej bezkaloryczność. Dodatkowo stewia ma praktycznie zerowy indeks glikemiczny, nie przyczynia się zatem do gwałtownych skoków poziomu glukozy we krwi, a nawet ją obniża.

Ksylitol

nazywany cukrem brzozowym, jest stosowany jako środek słodzący. Ksylitol wykazuje taki sam poziom słodkości, jak sacharoza, czyli cukier krystaliczny (cukier buraczany, cukier trzcinowy). Ksylitol uzyskiwany jest z drewna i kory drzew brzozy w drodze procesów chemicznych.

Wielokrotnie potwierdzono, że ksylitol wykazuje działanie przeciwpróchnicze, udowodniono, że hamuje wzrost paciorkowców, wzrost patogenów układu oddechowego. Istnieją doniesienia o wyciszającym wpływie ksylitolu na układ odpornościowy dotyczące przeciwzapalnego działania w stanach zapalnych dziąseł, a także łagodzenia zapalenia ucha środkowego Ksylitol ma niski indeks glikemiczny i dostarcza mniej kalorii niż cukier, średnio uznaje się jego wartość kaloryczną za 240 kcal/100 g. Różnica wynika głównie z powodu ograniczonego wchłaniania ksylitolu. W dużych dawkach wchłania się on z jelit w około 50%, zaś przy spożyciu mniejszych dawek wchłania się w około 75%.

 

I jak z tym cukrem? Który najlepszy?

Mamy nadzieję, że powyższe zestawienie pozwoli wybrać najbardziej odpowiadającą Waszym oczekiwaniom opcję. A przy parzeniu kolejnej kawy nie będziecie już mieli dylematów czym dzisiaj posłodzić swój ulubiony napój, aby nie tylko był smaczny ale również zdrowy. Pamiętajcie dolewając do kawy mleka dodajecie do niej cukru. Zawartość cukru w mleku na 100 ml wynosi od 2,9 do 4,9 g.

Próbujcie różnych kaw, parzonych różnymi metodami, aby poznać ich naturalny smak. Wybierając wysokiej jakości kawy, docenicie ich naturalną słodycz i bardzo szybko przekonacie się, że nie wymagają one dosładzania. Owocnych poszukiwań naturalnej słodyczy zwartej w kawach!


Źródło: Bursztynowe źródło zdrowia – zastosowanie miodu we współczesnej medycynie. Jacek Jagiełło, Elżbieta Kołeczek, Michalina Horochowska, Zygmunt Zdrojewicz, Amelia Głowaczewska. Ksylitol – fakty i mity czy to substancja prozdrowotna czy tylko chwyt marketingowy. Małgorzata Kalemba-Drożdż Zakład Biochemii, Wydział Lekarski i Nauk o Zdrowiu, , Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Kraków, Polska.